PSYCHOLOGIA KOLORU W BIZNESIE


Dobór kolorystyki ścian to, wydawałoby się, sprawa indywidualna. Okazuję się jednak, że każda branża ma swoją, dedykowaną gamę kolorów, dlatego należy zadbać nie tylko o to, aby barwy były harmonijnie dobrane, ale także aby były dopasowane do specyfiki produktów/usług. Od tego zależy nie tylko komfort i efektywność naszej pracy, ale także decyzje zakupowe podejmowane przez naszych potencjalnych klientów. Psychologowie udowadniają, że każdy kolor ma swoje znaczenie i wpływ na stan emocjonalny człowieka. Wchodząc do biura postrzegamy najpierw obrazy i kolory za pomocą prawej półkuli, która jest zbyt leniwa aby analizować – albo jej się podoba wnętrze, albo nie. Z kolei prawa półkula jest żądna emocji: tylko atrakcyjny obraz jest w stanie ją przekonać. Dopiero rozmowa z pracownikiem aktywizuje lewą półkulę odpowiedzialną za logiczne myślenie i analizę argumentów racjonalnych. Pamiętajmy, że pierwsze wrażenie to zazwyczaj wrażenie wizualne (prawa półkula), a nie werbalne (lewa półkula), dlatego tak ważna jest aranżacja biura, dobór właściwych kolorów, mebli i dodatków.


Okazuję się, że ściany mają nie tylko oczy ale także uszy. Chłodne barwy, takie jak biel, kolor szary czy stalowy, wyciszają i tonizują atmosferę wewnątrz pomieszczenia. Idealnie nadają się do biur, w których pracownicy potrzebują skupienia i koncentracji uwagi (np. branży finansowej, badawczej czy analitycznej, m.in. podczas prowadzenia statystyk, analizy wykresów na GPW czy świec na rynku walutowym Forex). W biurach maklerskich należy unikać czerwieni (zarówno w formie dodatków jak i koloru ścian), gdyż ta aktywizuje na poziomie podświadomym lęk przed spadkami na giełdzie i podwyższa ciśnienie. Czerwona strzałka na wykresie pnąca się do góry to karygodny błąd, ponieważ to zielony od wieków kojarzy się ze wzrostem (wzrost roślin),naturą, pieniędzmi (zielone dolce). W biurach doradców finansowych zielony to najtrafniejszy wybór – symbolizuje przecież hossę, wyzwala nadzieję. Zieleń także sprawdzi się w gabinecie lekarskim czy spa, gdyż uspokaja.


Branża turystyczna powinna iść w kierunku kolorów kojarzonych ze słońcem, piaskiem i latem, które obudzą w potencjalnym kliencie radość, chęć zabawy i tęsknotę za wypoczynkiem – polecane kolory to ciepłe odcienie żółci, ekstrawagancka pomarańcza, morski niebieski, soczysta zieleń. Blady żółty to kolor, który obok chłodnej bieli także sprzyja myśleniu logicznemu i analitycznemu – polecany jest szczególnie w biurze rachunkowym. Myślenie kreatywne pobudza  wcześniej wspomniany pomarańczowy, błękitny, czerwony, więc te kolory idealnie nadają się do agencji reklamowych i działów marketingu. Należy jednak zachować umiar w ich aplikowaniu i nie zdobić nimi wszystkich ścian, gdyż drażnią siatkówki oka. Zbyt wiele czerwieni może spowodować przyspieszenie bicia serca i oddychania. Jedna ściana peryferyczna w kolorze krwistoczerwonym lub dodatki zdecydowanie zaspokoją apetyt kreatywnych pracowników. Jeśli zależy nam na  ochłodzeniu gorącej atmosfery w pracy, polecam pastelowy niebieski. Obniży on panującą w firmie temperaturę nawet o 3°C i także ciśnienie nadpobudliwego szefa. Niebieski pomaga także w koncentracji na zadaniu, wyzwala podświadomie poczucie lojalności wobec marki, symbolizuje wytrwałość, niezawodność, mądrość (stąd tak chętnie są noszone niebieskie koszule przez polityków).


Jeśli w biurze często dochodzi do konfliktów pracowniczych i agresji, sugeruję pastelowy róż - kanalizuje agresję i ma działanie uspakajające. Różowy idealnie nadaje się do branży matrymonialnej lub ślubnej jako odwieczny symbol romantyzmu.

Zaś odcienie brązu idealnie sprawdzą się na ścianach agencji ubezpieczeniowych, gdyż klient otoczony brązem ma poczucie bezpieczeństwa, stabilności, niezawodności. Brązowy to kolor ziemi, klient w takim kolorze zupełnie nieświadomie odkryje, że  twoja firma twardo stoi na ziemi, a on nie straci gruntu pod nogami, podpisując z nią kontrakt.


Kolory ścian bez wątpienia wpływają na samopoczucie pracowników i procesy zakupowe klientów. Jeśli obrazy wnoszą dużo kolorów do wnętrza (to dobrze, bo kolorowe wnętrza są optymistyczne), należy zrezygnować z pstrokatych ścian. Natomiast jeśli brak jakichkolwiek barw, trzeba o nich pomyśleć jak najszybciej. "Generalnie ważne jest to by wnętrze nie dominowało i nie odbierało nam uwagi naszego klienta, tylko majaczyło gdzieś dyskretnie i było spójnym dopełnieniem tego, co my jako firma mamy do zaoferowania. Ergonomia wnętrza też jest bardzo istotna, fantastyczne kolory ścian nigdy nie zastąpią i nie będą mogły spełniać funkcji poprawnie zaprojektowanego obiektu"- podpowiada Karolina Radoń.

Uniwersalna trójca święta jeśli chodzi o kolory to biały - idealny do higienicznych gabinetów lekarskich symbolizujący czystość, młodość i prostotę, stylowy czarny pełen mocy zwycięstwa i bezkonkurencyjny szary idealnie komponujący się z każdym innym. Pamiętajmy jednak, że kolory mogą mieć różne znaczenie w różnych kulturach i krajach, podobnie jak słowa, dlatego warto skorzystać z wiedzy na temat psychologii koloru na etapie planowania aranżacji własnego biura.

 

Autor artykułu:

Dagmara Klekowska, psycholog biznesu

© 2012 GRUPA DENIGMA, wszelkie prawa zastrzeżone